Przejdź do treści
Kucharz Riverside składa Brioche Pull-Apart w formie do zapiekania

Brioche Pull-Apart — wołowina, ser i dużo masła czosnkowego

Michał Rybak

Miękkie brioche, wołowina, dwa rodzaje sera, sriracha mayo i zdecydowanie dużo masła czosnkowego.

Tak wygląda mój Brioche Pull-Apart — danie stworzone do dzielenia, w którym całą brytfankę małych bułeczek traktuję jak jedną dużą kanapkę.

Najpierw farsz

Cebulę wrzucam na mocno rozgrzaną patelnię, a potem dokładam wołowinę.

Nie chodzi o delikatne podgrzanie mięsa. Ma dostać konkretny kolor, bo właśnie podczas mocnego smażenia buduję znaczną część smaku.

Do mięsa dodaję czosnek, sól, pieprz oraz demi-glace albo mocny stock wołowy. Redukuję całość, aż farsz jest soczysty i klejący, a na patelni nie zostaje wolny płyn.

Warstwa po warstwie

Bułeczki brioche przecinam razem, bez rozdzielania.

Na spód układam kolejno:

sriracha mayo → cheddar → wołowina → provolone → góra brioche.

To prosta konstrukcja, ale każda warstwa ma swoją rolę. Sos wnosi pikantność i kremowość, cheddar smak, a provolone odpowiada m.in. za efekt ciągnącego sera.

I jeszcze masło

Na koniec smaruję górę masłem z dużą ilością czosnku i pietruszki.

Pierwszą część pieczenia robię pod folią. Dopiero potem ją zdejmuję, żeby brioche mogła się zrumienić.

A finał?

Jedna bułeczka do góry i obowiązkowy cheese pull.

Jeśli lubisz takie konkretne smaki, sprawdź również specjalności i burgery w menu Riverside oraz tekst o tym, skąd biorą się różne inspiracje w naszej kuchni.